4. Polonistyka na Tokyo University of Foreign Studies
3. Program nauki
Studia bakalarskie trwają w zasadzie 4 lata. Na I
i II roku konieczne jest zaliczenie w każdym roku 6 godzin dydaktycznych nauki
języka polskiego (1 godz. dyd. to 90 min.) i minimum 2 wykładów z zakresu
podstawowych wiadomości o Polsce, a także o innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej.
Student, który nie zaliczy choćby jednego z tych przedmiotów, nie może przejść
na wyższy rok. Na III roku student wybiera jeden z 3 kierunków studiów, przy
czym według wymagań poszczególnych dyscyplin i własnych zamierzeń konstruuje program
z fakultatywnych przedmiotów. Ponadto są wykłady wspólne dla całego wydziału.
Jako ciekawostkę wspomnę tu, że studenci organizują na dorocznym festynie
akademickim w listopadzie przedstawienie po poslku i restaurację polską z
własnej inicjatywy. Przedstawili dotąd:
1992 "Drugi pokój" (Z. Herbert)
1993 "Matka Joanna od Aniołów"
(wg adaptacji filmowej J. Kawalerowicza powieści
J. Iwaszkiewicza)
1994 "Proszę pozwolić mi mówić"
(wg L. Silberman; scenariusz Araki Chiguru)
1995 "Ferdynand wspaniały"
(wg J. Kerna; scenariusz Ogiso Katsura, Yamagishi
Nahoko, Negishi Yayoi)
1996 "Doktor Korczak i ja"
(wg filmu A. Wajdy "Korczak"; scenariusz
Ishikawa Akiko)
Aby otrzymać stopień bakałarza student musi
zaliczyć w sumie ok. 40 zajęć dydaktycznych. Praca dyplomowa jest obowiązkowa
tylko dla kandydatów na dalsze studia magisterskie, ale często piszą także
pracę ci, którzy na zawsze opuszczają uczelnię jako bakałarze.
Żeby zostać przyjętym jako magistrant na poziomie daigakuin
(daigakuin-jest to formalnie osobna instytucja niż daigaku czyli
uniwersytet), kandydat musi przejść przez dość wąską bramę: egzaminy wstępne są
trudne i konkurencja jest niemała (np. w tym roku na 121 miejsc zdawało
egzaminy 158 osób). Kandydaci na daigakuin są absolwentami różnych
uniwersytetów. Niemała część absolwentów naszej uczelni, chcąc studiować w
najwłaściwszym miejscu i u najlepszych specjalistów zależnie od swojej
specjalizacji, także wybiera inne daigakuin. Na naszym uniwersytecie,
ogółem ok. 1/6 studentów kończących studia bakalarskie przechodzi na dalsze
studia magisterskie. Jeśli idzie o polonistykę, mamy w tej chwili tylko 3
magistrantów. Studia magisterskie trwają od 2 do 5 lat, w ciągu których student
musi zaliczyć ponad 7 zajęć dydaktycznych i napisać pracę magisterską. Potem,
jeśli chce kontynuować studia, jeszcze raz czeka go egzamin na drugi etap daigakuin,
mianowicie na poziom doktorancki.
Jeśli idzie o rynek pracy dla polonistów, szansa
na znalezienie takiego miejsca, w którym obrana prze nich specjalizacja może
być przydatna, jest niewielka. Wystarczy sobie przypomnieć fakt, że handel
między Polską a Japonią w stosunku do całego obrotu handlowego Japonii ze
światem nawet nie wynosi jednego promila. Polonia w Japonii, co prawda,
istnieje, ale jeszcze nie potrzebuje polonistów. Zainteresowania turystyczne
Polską są dopiero w powijakach. Japońscy piłkarze są jeszcze za słabi, aby móc
grywać z Polakami. Niemniej jednak takie czynniki pragmatyczne w przyszłości
również mogą nabrać znaczenia. Możliwości są teraz nieporównywalnie większe niż
w czasach zimnej wojny. A więc jak na razie studia polonistyczne graniczą ze
"sztuką dla sztuki", ale to też, moim zdaniem, wcale niezła rzecz.